Blog > Komentarze do wpisu

Żelazne kluski

Kochani!

Gdy planowałam tydzień gotowania po polsku w pewnym momencie pojawił się dylemat : co by tu ciekawego ugotować? Na szczęście z pomocnym pomysłem przyszła mama A. i zaproponowała kluski żelazne. Na początku myślałam, że się przesłyszałam - no bo co to niby za kluski, ekhem, żelazne są? Jednak jak się okazało miałam prawo nie wiedzieć wychowana w Warmii, nie do końca dałam radę zapoznać się ze wszystkimi potrawami regionu łódzkiego. Jak się się jednak okazało kluski żelazne, które mama A. pamięta z dzieciństwa (przepisu niestety nie pamiętała, bo ostatni raz przygotowywała je jej babcia), wygrały w 2010 roku plebiscyt Gazety Wyborczej na najbardziej charakterystyczne danie regionu łódzkiego. Nie zostało mi w takim razie nic innego jak skorzystać z pomocy tego przepisu, przygotować kluski, wszamać je na obiad z sosem grzybowym i kiszonym ogórkiem (cóż za polski duet ;) ) i z radością dodać je jako moją ostatnią propozycję do akcji Gotujemy po polsku! organizowanej pod patronatem serwisu z zPierwszegoTloczenia.pl.

Składniki:

  • 3 duże ziemniaki (około 600g)
  • około 1 szklanka mąki
  • 1 jajko
  • sól i pieprz do smaku
  • woda z solą do gotowania

Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o małych oczkach. Odsączamy nadmiar wody z ziemniaków i dodajemy do nich jajko, mąkę, sól i pieprz. Mieszamy całość razem do uzyskania masy w miarę zwartej, jednak nie zestalonej. Coś pomiędzy masą na placki ziemniaczane a sztywną i nielepiącą się rąk. Ewentualnie doprawiamy do smaku. W garnku zagotowujemy wodę z solą i wrzucamy do niej kluski, które formujemy nabierając ciasto na 1/2 łyżki i następnie zgarniając je szybkim ruchem drugiej łyżki do wody. Najlepiej zacząć od 1 sztuki aby zobaczyć czy nie rozpada się ona w trakcie gotowania, jeśli tak się dzieje, ciasto należy zagęścić. Gotowe kluski gotujemy przez około 5-7 minut od momentu wypłynięcia na wierzch (po około 2 minutach od wrzucenia należy pomóc im oderwać się od dna). Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
B

Gotujemy po polsku!

czwartek, 17 listopada 2011, od-kuchni
Tagi: obiadowe

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/11/17 22:07:53
Tak, te kluski są bardzo popularne w Łodzi :) moja mama i babcia zawsze takie robią. Pyyyyyszności!
-
2011/11/17 22:21:28
Takiej nazwy nie słyszałam jeszcze. W Poznaniu nazywaliśmy je szarymi kluchami...strasznie dawno ich nie jadłam...moja babcia takie robiła z kwaszoną, zasmażaną kapustą i skwarkami. Pyszne były! Nie wiem jak mogłam o nich zapomnieć!
-
2011/11/18 08:37:57
Bardzo mnie ciekawi, czemu nazywa sie je "zelaznymi". Wygladaja apetycznie!
-
2011/11/18 10:47:54
Zapraszam do mnie po niespodziankę :)
-
2011/11/18 11:43:20
Nie znałam takiego dania, ale wygląda bardzo smacznie:-)
-
2011/11/18 20:16:12
@cucinadellafelicita - Widzisz - ja się o nich w tym tygodniu dowiedziałam :) I pewnie gdyby nie to, że przypomniało się o nich mojej przyszłej teściowej do tej pory bym nie miała pojęcia, że istnieją.... A strata wielka by to była, bo te kluchy fajne są :)

@Angie - Tak, tak - Szaryni też je nazywają :) Gdzieś mi się też nazwa Czarne o oczy obiła...

@Maggie - z moich informacji wynika, że z powodu koloru który przypomina szare żelazo...

@ Kasiaaa24 - niespodziankę widziałam i dziękuję jeszcze raz ogromnie!

@Judik1119 I Smacznie smakuje - polecam spróbować :)




BLOG W 5 TRENDACH - Zagłosuj

Ebook Wielkanoc 2013




Akcja Kuchnie Świata...od-kuchni informacje, instrukcje, podsumowania


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria Top Blogi Blogroll.pl - katalog blogów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...