wtorek, 31 stycznia 2012

Kochani!

Dziś kulinarne pożegnanie z diamentowym afrykańskim rajem. Proste bułeczki, które przygotowuje się w kilka minut ze składników które na 100% każdy z Was ma w domu. Smak nie jest oczywiście olśniewający, jednak jako awaryjny chlebek do śniadania, posmarowany serkiem lub zbieracz sosu do obiadu sprawdzą się doskonale. Przepis znalazłam tutaj.

Składniki (na około 4-5 sztuk):

  • 1 szklanka mąki
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1 szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy pozostałe składniki i zagniatamy nielepiące się do rąk ciasto. Rolujemy je na walec o średnicy około 8-10 centymetrów i tniemy na 6mm plastry. Na średnim ogniu rozgrzewamy patelnię, posypujemy mąką i układamy kawałki ciasta. Podpiekamy z każdej strony przez około 5-8 minut do zezłocenia. Podajemy świeże z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
B



poniedziałek, 30 stycznia 2012

Kochani!

LONGAN - to pochodzący z tropikalnej i subtropikalnej Azji owoc jadalny. Jego nazwa w języku chińskim oznacza smocze oko, w języku malajskim nazywany jest natomiast kocim okiem. Owoce są małymi kuleczkami w jasno brązowej, skórzastej otoczce. Po jej przekrojeniu ukazuje się przezroczysto-białe jadalne wnętrze longana, kryjące czarną pestkę.

Aby zjeść longana należy pozbawić go skórki, a następnie pestki. Doskonale smakuje surowy - może jednak okazać się za słodki, jeśli nie przepadacie za słodyczami. Longan należy zdecydowanie do mocno wyrazistych owoców, którego smaku nie da się porównać z żadnym znanym mi owocem. Świeże, suszone lub sprzedawane w puszkach owoce longana używane bywają jako dodatki do zup, deserów, przekąsek.

Owoce longana mają podobno działanie relaksujące i odprężające. W medycynie chińskiej odpowiadają za dostarczacie wewnętrznego "ciepła". Znany jest także z właściwości zwiększających odporność, opóźniają starzenie, poprawiających wzrok, zdrowie serca, i szybkość leczenia ran. A jeden longan to tylko 2 kalorie ;)

Do napisania!
B

niedziela, 29 stycznia 2012

Kochani!

Kolejna propozycja z afrykańskiej Botswany to uwaga - makaron. Z dodatkiem samych warzyw, bez żadnego sosu nie jest niczym poruszającym każdy najmniejszy kubek smakowy jakim dysponujecie, jednak jest to potrawa prosta i sycąca. Sprawdzi się na pewno w czasie upałów. Sądzę, że całkiem niezłym pomysłem byłoby spróbowanie urozmaicić to danie odrobiną śmietany oraz migdałów, mięsożercom na pewno spodobałaby się wersja z dodatkiem piersi z kurczaka. Ale na początek trzymajmy się podstaw - zapraszam po przepis! Oryginał znajdziecie tutaj.

Składniki (na 1 osobę):

  • 3 ząbki czosnku
  • 100g kwiatów brokułów
  • 50g makaronu spaghetti
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól i pieprz do smaku

Brokuły blanszujemy we wrzątku przez około 5 minut. Wyjmujemy, dzielimy na mniejsze kwiatki i odkładamy do ostygnięcia. Gotujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu, hartujemy w zimnej wodzie i odkładamy. Siekamy czosnek i podsmażamy przez minutę do dwóch na patelni z łyżką oliwy, następnie dodajemy brokuły i makaron. Posypujemy solą oraz pieprzem i zasmażamy razem przez około 5 minut. Podajemy ciepłe.

Smacznego!
B



Tagi: obiadowe
00:21, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (6) »
piątek, 27 stycznia 2012

Kochani!

Uwielbiam ciasto francuskie! Jego prostota, a jednocześnie ilość potraw do jakich możemy je wykorzystać jest po prostu oszołamiająca. Doskonałe zarówno do deserów, dań obiadowych, przekąsek czy przystawek. Dziś w wersji stylizowanej na hawajską pizzę - która jest moją ulubioną. Świetny pomysł na spotkanie z przyjaciółmi lub piknik! Przepis autorski.

Składniki:

  • 1 arkusz ciasta francuskiego
  • 2 plastry ananasa
  • 3-4 plastry szynki
  • 4 łyżki ketchupu
  • 1 łyżka soku z ananasa
  • 1 duża szczypta suszonego oregano
  • 4 łyżki tartego sera

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i w międzyczasie przygotowujemy poduszeczki. Rozmrożone ciasto francuskie tniemy na 4 prostokąty, odkładamy. W szklance mieszamy ze sobą ketchup, sok z ananasa, i oregano. Otrzymanym sosem smarujemy ciasto francuskie zostawiając z każdego boki około 0,5cm nieposmarowanej przestrzeni. Ciasto francuskie (w miejscu gdzie posmarowaliśmy sosem) posypujemy następnie serem, pokrojoną w drobną kostkę szynką oraz tak samo pokrojonym ananasem. Układamy na blaszce (kratce) i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy około 15 do 20 minut (polecam sprawdzać co jakiś czas aby się nie przypaliło). Podajemy - najlepiej ciepłe.

Smacznego!
B

Tagi: przekąski
00:24, od-kuchni , Przekąski
Link Komentarze (4) »
czwartek, 26 stycznia 2012

Kochani!

Jeśli jest Wam odrobinę zimno i chcielibyście chociaż przez chwilę poczuć się jak w gorącej, afrykańskiej Botswanie proponuję odrobinę zupy kukurydzianej na rozgrzanie. Połączenie mleka, rosołu, cebuli oraz kukurydzy jest zdecydowanie ciekawe i na pewno zadowoli poszukiwaczy nowych smaków i miłośników kukurydzy. Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • 1 puszka kukurydzy
  • 500ml mleka
  • 500ml rosołu drobiowego
  • 200g śmietany 30%
  • pieprz i sól do smaku

Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na maśle przez około 5 minut. W międzyczasie w garnku podgrzewamy mleko. Do smażącej się cebuli dodajemy mąkę, mieszamy dokładnie smażąc całość przez następne 2-3 minuty i dodajemy do mleka. Mieszamy dokładnie, po czym dodajemy rosół oraz kukurydzę. Doprowadzamy do wrzenia, po czym odlewamy trochę zupy, rozprowadzamy w niej śmietanę i wlewamy z powrotem do garnka. Ponownie doprowadzamy do wrzenia, doprawiamy pieprzem i solą i podajemy.

Smacznego!
B



Tagi: zupy
00:00, od-kuchni , Zupy
Link Komentarze (6) »
wtorek, 24 stycznia 2012

Kochani!

Jeśli szukacie ciekawego smaku, który możecie zaprosić na swoje kanapki polecam Wam serdecznie tę oto pastę. Połączenie wątróbki z suszoną żurawiną i odrobiną curry jest zaskakujące, ale zdecydowanie smaczne. Wystarczy, że posmarujecie nią kawałek świeżego chlebka, dodacie ulubione warzywa i pyszne śniadanie gotowe! Dosłownie coś z niczego :) Przepis autorski.

Składniki:

  • 100g wątróbki drobiowej
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 szczypty curry
  • garść suszonej żurawiny
  • sól do smaku

Wątróbkę gotujemy około 10 minut w wodzie. Wyjmujemy, tniemy na mniejsze kawałki i wrzucamy do pojemnika blendera. Dodajemy jogurt, żurawinę, curry i miksujemy przez 30 sekund. Przekładamy do pojemniczka i ewentualnie dosalamy do smaku. Podajemy.

Smacznego!
B

Coś z niczego

Tagi: śniadania
00:03, od-kuchni , Śniadania
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 23 stycznia 2012

Kochani!

Podróż po kuchni Bośni i Hercegowiny to całkiem smaczne doświadczenie. Szczególnie podobał mi się dzisiejszy deser - połączenie zwykłego jabłka i orzechów to świetna propozycja na zimowe popołudnie. Na wykonanie potrzebujecie zaledwie kilku chwil, tak więc serdecznie polecam! Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

  • 2 jabłka
  • garść orzechów włoskich
  • 10 orzechów pekan
  • mała garść rodzynek
  • 2 łyżki mleka
  • łyżeczka skórki z cytryny + odrobina do dekoracji
  • szklanka cukru
  • 2,5 szklanki wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • odrobina śmietanki lub ulubionego sosu
  • szczypta cynamonu

Jabłka obieramy i wdrążamy środek. Umieszczamy w garnku, dodajemy wodę, cukier oraz sok z cytryny. Gotujemy całość do momentu gdy jabłka zmiękną jednak nie będą się rozpadały. Wyjmujemy je i studzimy. W międzyczasie siekamy orzechy oraz rodzynki i łączymy je z mlekiem, skórką z cytryny oraz cynamonem. Powstałą mieszanką nadziewamy jabłka. Podajemy polane sosem lub śmietanką i udekorowane skórką z cytryny.

Smacznego!
B



Tagi: desery
00:01, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (6) »
niedziela, 22 stycznia 2012

Kochani!

POMELO - zwane również pomarańczą olbrzymią, pamelo, szadok lub pompela to pochodzący z Malezji olbrzymi cytrus. Europejczycy z Pomelo spotkali się po raz pierwszy w czasie wypraw krzyżowych w XII wieku. Jednak dopiero 500lat później brytyjski kapitan - Shaddock - zdecydował się zabrać kilka owoców na swój statek, po czym zasadził je na Barbadosie (który to należał wtedy do Korony Brytyjskiej). Obecnie Pomelo - szczególnie w okresie zimowym - często można spotkać w sklepach, przybywa tu głównie z Indii, Chin, Tajlandii, Malajów oraz Izraela.

Miąższ Pomelo przypomina z wyglądy odrobinę grejpfruta - jest jednak o wiele bardziej sprężysty. W smaku stanowi on połączenie pomarańczy,grejpfruta oraz delikatnej nuty jabłka.

Jak jeść? Pomarańczę olbrzymią najlepiej obrać ze skórki, następnie usunąć błonki otaczające miąższ. Pomelo doskonale nadaje się do jedzenia na surowo, jednak będzie również doskonałym dodatkiem do sałatek, herbaty (zamiast cytryny), deserów, oraz dżemów.

Poza ciekawym smakiem posiada ono również szereg właściwości zdrowotnych - dżemy przyrządzane ze skórki owocu, mają właściwości przeciw rakowe. Sam owoc jest doskonałym naturalnym środkiem na refluks oraz zgagę, obniżoną odporność czy depresję. Tak więc jeśli dokucza Wam któraś z tych dolegliwości warto sięgnąć po olbrzymią pomarańczę!

Do napisania!
B

sobota, 21 stycznia 2012

Kochani!

Zostałam zaproszona do serialowej zabawy blogowej przez Anię z bloga Mops w Kuchni. Chętnie się do niej przyłączę z racji tego, że seriale lubię bardzo. Zapraszam więc Was dziś do poczytania o tych, które najbardziej przypadły mi do gustu.

 

ZASADY ZABAWY:

1. Opublikuj u siebie na blogu logo taga.

2. Napisz, kto Cię otagował.

3. Otaguj co najmniej 5 innych bloggerek

4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali

 

A więc zaczynamy:

1. STARGATE czyli Gwiezdne wrota (seria SG-1, Atlantis oraz Universe)

10 sezonów serialu fantastyczno naukowego będącego kontynuacją filmu o tym samym tytule. Odnaleziony podczas wykopalisk w Egipcie metalowy krąg okazuje się być w rzeczywistości wrotami, pozwalającymi na podróże między-planetarne. Wrota zostały przejęte przez USA i umieszczone w wojskowej bazie Chayenne. SG-1 to tytułowa drużyna której przewodzi pułkownik Jack O'Neill, wspierany przez kapitan Samantę Carter (fizycznego geniusza), doktora Daniela Jackson'a (archeologa i badacza, który rozwiązał zagadkę wrót) oraz Teal'ca - obcego, który przeszedł na stronę Ziemian. Niestety podróże przez wrota mimo iż szybkie do bezpiecznych nie należą i jak się okazuje bohaterowie narobią sobie całej masy wrogów, odkrywając jednak jednocześnie nowe technologie i mierząc się z niespotykanymi problemami. Jednak poza tymi "złymi", w kosmosie spotkać można również tych "dobrych" - i tak Ziemianie spotykają starożytną rasę Pradawnych i trafiają na zaginioną Atlantydę...

Moim zdaniem najlepsza część całej serii - Stargate Atlantis - rozgrywa się w innej galaktyce, gdzie grupa oddelegowanych Ziemian trafia do zaginionego miasta - Atlantydy - poprzez Gwiezdne Wrota. Szefowa projektu - doktor Weir, przystojny major Sheppard, upierdliwy doktor McKay (mój ulubieniec ;)), waleczna Teyla czy niepokonany Ronan. Całość serii opiera się na chęci poznania przez Ziemian wiedzy jaką posiadali Pradawni - jednak skutecznie utrudniają im to zadanie żyjący w tej galaktyce Wraith - długowłose, brzydkie stworzenia żywiące się ludzką energią życiową. Dzięki jednak badaniom prowadzonym nad bazą wiedzy pradawnych, udaje im się odnaleźć nowy, nieznany dotąd format adresu wrót i tak zaczyna się...

Stargate Universe - Akcja toczy się głównie na statku kosmicznym, oddalonym o wiele miliardów lat świetlnych od Ziemi. Trafia na niego - w wypadku celowej pomyłki głównego badacza - cały personel pozaziemskiej bazy w której pracowano nad zagadką adresu wrót znalezionych na Atlantis. Ludzie Ci nie są wytrenowani i nie pisali się na tą misję. Stwarza to wiele konfliktów wewnętrznych, trudnych do podjęcia decyzji i problemów technicznych. Po 2 sezonach produkcję serialu zawieszono.

2. Gotowe na wszystko



4 przyjaciółki mieszkające na przedmieściach spokojnego miasteczka Fairview to klasyczne gospodynie domowe. Zajmują się domem, dziećmi, mężem - a w wolnej chwili szukają wyjaśnienia motywu samobójstwa piątej z nich. A to dopiero początek kłopotów... Nieporadna Susan, pedantyczna Bree, władcza Lynette oraz rozpieszczona Gabi pokazują, że życie mieszkanki przedmieść nie zawsze jest tak spokojne jakby się mogło wydawać...

3. Warehouse 13

Jeśli byłbyś agentem Secret Service i uratowałbyś życie Prezydentowi USA mógłbyś spodziewać się wielu rzeczy. Jednak zarówno Ty jak i Peter oraz Myka nie podejrzewałbyś dostać przeniesienia do starego zakurzonego magazynu gdzieś w Południowej Dakocie. Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują - magazyn pełen jest artefaktów posiadających nadprzyrodzone moce, a dwoje agentów zamiast ochraniać prezydenta musi ochraniać Świat...

4. Pamiętniki Wampirów

Dwóch braci (wampirów, z serii tych co nie błyszczą w słońcu) oraz jedna śmiertelniczka, która okazuje się nie przypadkiem wyglądać identycznie jak kobieta którą znali ponad sto lat wcześniej - wampirzyca, która zniszczyła dawną braterską miłość. Trochę zbyt poprawna Elena, Żywiący się krwią zwierząt Stefan oraz pełny emocji wampir. Oglądając pamiętniki zdecydowanie nie będziecie w stanie oderwać oczu od jego uśmiechu :)

5. Gra o tron

Znakomity serial fantasy gdzie intrygi, zemsta, miłość i magia przepełniają całe krótkie 45 minut każdego odcinka. 7 rodów walczących o panowanie nad krainą Westeros, nadciągająca zima, ościenni wrogowie i do tego pewien zabójczy spisek na królewskim dworze. Jak na razie HBO zakończyło 1 sezon i przygotowuje następny, którego szczerze mówiąc - nie mogę się już doczekać!

To by było na tyle :)

A do zabawy zapraszam:

Do napisania!
B

piątek, 20 stycznia 2012

Kochani!

Dziś ponownie zapraszam Was do Bośni i Hercegowiny - tym razem na stole gości pita nadziewana mięsem. Jest to zupełnie odmienna wersja "kebabu" jaki dobrze znamy. Postanowiłam uzupełnić go o świeże warzywa i sos. Tak przygotowane nadziewane chlebki z powodzeniem nadają się na weekendowy obiad lub spotkanie ze znajomymi. Przepis znaleziony tutaj.

Składniki:

  • 4 chlebki pita (polecam ten przepis)
  • 300g chudej wieprzowiny
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka oleju do smażenia
  • 2 jajka
  • ulubiona przyprawa do mięsa (może być gotowa przyprawa do gyrosu)
  • świeże warzywa (pomidor, papryka, cebula, ogórek, sałata)
  • ulubione sosy (czosnkowy, pomidorowy, curry, ziołowy)

Mięso tniemy na małe kawałki i obtaczamy w przyprawie, odstawiamy. Cebulę kroimy w pół plastry. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy cebulę i smażymy przez około 5 minut po czym dodajemy mięso i smażymy przez następne 10-12 minut. Zestawiamy z ognia i wbijamy jajka. Mieszamy i odstawiamy. Nacinamy chlebki pita i faszerujemy je mięsno-jajecznym nadzieniem. Układamy na blaszce i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 8 minut. Podajemy ciepłe, ewentualnie uzupełnione o świeże warzywa i sosy.

Smacznego!
B



Tagi: obiadowe
00:09, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2




BLOG W 5 TRENDACH - Zagłosuj

Ebook Wielkanoc 2013




Akcja Kuchnie Świata...od-kuchni informacje, instrukcje, podsumowania


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria Top Blogi Blogroll.pl - katalog blogów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...