wtorek, 20 grudnia 2011

Kochani!

Dziękuję Wam za tak liczny udział w konkursie! Zostawiliście 43 mega ciekawe komentarze, liczne z nich czytało się z uśmiechem nostalgii na ustach, wiele rozbawiło mnie do łez. Jednak zwycięzcę należało wybrać tylko jednego - zdałam się więc na stronę random.org i wylosowałam...

 

Zwycięzcą zostaje więc... Gruszkazfartuszka!

Gruszko gratuluję i proszę Cię o wysłanie adresu na mój  adres email ryba022@o2.pl , a ja postaram sie jak najszybciej wysłać przesyłkę :)

Do napisania!
B

niedziela, 18 grudnia 2011

Kochani!

Nie było mnie tu długo, głównie dlatego, że nareszcie jestem w Polsce :) Z tej okazji mam też dla Was szybki konkurs! Nagrodą jest 130g opakowanie gwiazdek Milky Way :)

 

darmowy hosting obrazków

Co trzeba zrobić aby wygrać? Wystraczy w komentarzu napisać jakie słodycze kojarzą się Wam ze Świętami Bożego Narodzenia. Ja spośród wszystkich wypowiedzi wylosuję zwycięzcę.

Konkurs trwa od dziś do poniedziałku 19.12.2011 do godziny 23.59. Mam nadzieję więc, że paczka do zwycięzcy dotrze przed świętami :)

ps. Byłoby mi bardzo miło gdybyście także polubili profil bloga na facebooku ;)

 

Powodzenia!
B

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Kochani!

Od jakiegoś czasu miałam ochotę na coś z Miky Way'em... Nie mogłam się zdecydować tylko co to takiego ma być... Wszystkie przejrzane propozycje ciast, kremów, ciasteczek i babeczek nie do końca mi odpowiadały. Na szczęście u niezawodnej Dorotus znalazłam bardzo prosty przepis na krem na bazie batoników Milky Way oraz śmietany - o tutaj. Jeśli jesteście miłośnikami lekkich jak chmurka popularnych batoników to propozycja zdecydowanie dla Was! Waniliowe delikatne muffinki pokryte kremem z Milky Way'ów  i otoczone kilkoma gwiazdkami. Zdecydowanie polecam!

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 125g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 500ml śmietanki 36%
  • 5 batoników Milky Way, każdy po 22g
  • gwiazdki Milky Way do ozdoby

Dzień przed planowanym pieczeniem muffinek przygotowujemy krem. Do garnka wlewamy śmietankę  i dodajemy pocięte na mniejsze kawałki batoniki. Podgrzewamy całość na bardzo wolnym ogniu, do rozpuszczenia batoników. Następnie odstawiamy do ostygnięcia i do lodówki na co najmniej 12 godzin w celu schłodzenia - dlatego najlepiej wykonać to wieczorem przez porannym pieczeniem. W celu przygotowania muffinek łączymy ze sobą w jednej misce mąkę, cukier oraz proszek do pieczenia a w innej jajko, roztopione masło, mleko oraz esencję waniliową. Wlewamy mokre składniki do suchych i mieszamy całość łyżką. Ciastem napełniamy foremki do 3/4 wysokości i pieczemy przez 20-25 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy na kratce. W międzyczasie schłodzony krem ubijamy na sztywno mikserem z przystawką do ubijania białek. Gotowym kremem dekorujemy ostudzone muffinki, na szczycie układamy kilka gwiazdek i podajemy.

Smacznego!
B

Tagi: desery
00:02, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (14) »
czwartek, 08 grudnia 2011

Kochani!

Ostatnio pisałam o bananach i kwiecie bananowca. Tak się złożyło, że jak tylko zobaczyłam w sklepie to fioletowe ustrojstwo nie mogłam oderwać od niego oczu. Najpierw więc grzecznie zapytałam właściciela co to generalnie jest (na początku obstawiałam fioletową odmianę kukurydzy) i z czym się to je. Po odpowiedzi "kwiat bananowca" wiedziałam już, że na pewno razem ze mną ze sklepu wyjdzie jeden egzemplarz. Dowiedziałam się dodatkowo jedynie, że przygotowuje się to jak cebulę... Tak więc wiedziałam już, że przygotuję coś mięsnego, coś co zdecydowanie kojarzy się ze wschodem i nadaje się na szybki obiad - pyszne stir-fry! Jednak pomysł to czasem za mało, jeśli na blacie  leży i uśmiecha się do nas niespotkany do tej pory składnik. Jednak od czego mamy Internet! Tutaj znajdziecie świetny poradnik, który krok po kroku odpisuje jak przygotować kwiat bananowca do dalszej obróbki. A ja ze swojej strony zapraszam Was na przepis :)

Składniki (na 2 osoby):

  • 200g wieprzowiny
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 kwiat bananowca
  • 1 cebula
  • 2 łyżki sosu słodkiego chilli
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka przyprawy 5 smaków Kamis
  • 1 łyżeczka oleju
  • makaron ryżowy lub ryż do podania

Wieprzowinę myjemy i tniemy w paski szerokości 1cm, a następnie paski na cienkie plasterki. Doprawiamy olejem, sosem sojowym i przyprawą 5 smaków - odstawiamy. Kwiat bananowca obieramy z płatków, pod każdym z nich powinno znajdować się kilka małych kwiatków (przyszłych bananów) - odkładamy je do miseczki, a następnie z każdego z nich wyjmujemy sztywny środkowy pręcik a pozostałą część dokładnie myjemy i odkładamy. Cebulę tniemy na pół, a następnie na plasterki - odkładamy. Seler siekamy. Na rozgrzaną patelnię z małą ilością oleju wrzucamy seler naciowy, cebulę i kwiat bananowca. Przesmażamy przez około 3 minuty po czym dodajemy sos słodki chilli i smażymy następne 3 minuty. Dodajemy wieprzowinę i smażymy przez kolejne 10 minut, aż wieprzowina będzie gotowa. Podajemy ciepłe z makaronem ryżowym lub ryżem.

Smacznego!
B

Tagi: obiadowe
00:00, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (5) »
środa, 07 grudnia 2011

Kochani!

W kulturze kulinarnej wielu krajów można spotkać proste przepisy na słodkości - nie inaczej jest w Boliwii. Tak zwane Tawa-Tawas to ciastka smażone w głębokim oleju, podawane po posmarowaniu miodem i posypaniu cukrem pudrem. Odrobinę przypominają w smaku nasze faworki - są jednak o wiele miększe, innego kształtu i składają się ze zdecydowanie prostszych składników. Odrobina mąki, wody i jedno jajko, do tego 5 minut pracy i spokojnie można powiedzieć, że macie deser dla niezapowiedzianych gości. Przepis znalazłam tutaj, zmniejszyłam proporcje.

Składniki:

  • 1 szklanka + odrobina mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki wody
  • olej do głębokiego smażenia
  • miód do smarowania ciastek
  • cukier puder do posypania (użyłam cukru z prawdziwą wanilią)

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy proszek do pieczenia oraz sól i mieszamy. Następnie do miski z mąką wlewamy wodę, wbijamy jajko, dodajemy masło. Z całości wyrabiamy gładkie ciasto (w razie potrzeby dodajemy odrobinę mąki lub wody) i odstawiamy je na 10 minut aby odpoczęło. Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto na placek grubości 0.5 cm i tniemy na romby za pomocą noża lub nożyka do pizzy (dzięki temu ciasteczka uzyskają falowane brzegi). Pocięte ciastka wrzucamy na gorący olej i smażymy z obu stron na złoty kolor. Odsączamy z oleju na papierowym ręczniku, smarujemy miodem i posypujemy cukrem pudrem. Podajemy.

Smacznego!
B



Tagi: desery
00:01, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (8) »
wtorek, 06 grudnia 2011

Kochani

BANANY, pomimo iż nie są uprawiane w Polsce należą do jednych z bardziej popularnych. Przeze mnie osobiście są nawet tymi najczęściej zjadanymi. Uprawiane w regionach międzyzwrotnikowej Azji, Afryki, Australii oraz Ameryki Południowej. Najwięcej jednak z nich jest importowanych z Ekwadoru, Kostaryki, Filipin i Kolumbii. Słowo banan pochodzi najprawdopodobniej od arabskiego słowa oznaczającego palec - co nie jest w cale źle dobraną nazwą, zważywszy na kształt owocu. Część z Was może zdziwić fakt iż banan z botanicznego punktu widzenia jest jagodą... Dodatkowo warto wiedzieć iż bananowce dostarczają nam nie tylko bananów - do spożycia nadają się również kwiaty (których niedawno miałam okazję próbować) oraz liście. Kwiaty bananowca pod fioletowymi płatkami ukrywają zarodniki bananów - pod każdym płatkiem rozwija się kiść pysznych owoców! Liście natomiast w wielu krajach służą do owijania w nie potraw i gotowania na parze.

Jak jeść? Sądzę, że każdy z Was ma swój ulubiony sposób na banana. Czy to jedzony na surowo, w postaci koktajlu, musu, ciasta, dżemu... Kwiaty bananowca z kolei doskonale pasują do mięsa - przed ich przyrządzeniem należy jednak pamiętać o usunięciu z środka każdego zarodka pręcika, który przypomina plastikową wykałaczkę.

Banan niestety pomimo iż pyszny bywa zdradliwy - każde 100g owocu dostarcza aż 100 kalorii. Dostarczają jednak wielu potrzebnych witamin i mikroelementów. Ostatnio odkryto również że banany zawierają związki, które potrafią regulować nasz system nerwowy. Tak wiec następnym razem na uspokojenie nerwów możemy spokojnie sięgnąć po pysznego banana!

poniedziałek, 05 grudnia 2011

Kochani!

Ponownie zabieram się do testowania przepisów z kuchni Ameryki Południowej. Tym razem odwiedzam Boliwię. Państwa w których dominuje ciepły klimat są często również przyjemne pod względem kulinarnym - dania są lekkie, proste i smaczne. Podobnie jest z tą sałatką - jej wykonanie nie zabiera wiele czasu, a wprost nie można się od niej oderwać... Przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

  • 1/2 szklanki białego ryżu
  • 1 puszka tuńczyka
  • 100g marchwi
  • 1/2 puszki groszku konserwowego
  • 2 gałązki selera naciowego
  • garść rodzynek
  • woda z solą do gotowania ryżu i marchwi

Ryż oraz marchew gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Ryż przepłukujemy zimną wodą i wrzucamy do miski, marchew obieramy i kroimy w plastry - dodajemy do ryżu. Tuńczyka odsączamy z zalewy, dodajemy do ryżu. Następnie myjemy i kroimy drobno seler naciowy, dodajemy do sałatki razem z groszkiem i rodzynkami. Całość dokładnie mieszamy i podajemy.

Smacznego!
B



Tagi: sałatki
00:01, od-kuchni , Sałatki
Link Komentarze (6) »
niedziela, 04 grudnia 2011

Kochani!

Zapewne spotkaliście się w internecie lub sklepach z drewnianą łyżką na której końcu znajdował się niezwykle apetyczny kawałek czekolady. Pomysł jest po prostu genialny! Tak więc zainspirowana produktem TheChocolateCompany ruszyłam do kuchni i wzięłam się za produkcję domowych czekoladowych łyżeczek. Co mogę więcej powiedzieć - na pewno nie były to ostatnie jakie zrobiłam! Możliwość zmieniania dodatków i wersji smakowych jest ogromna, a i opcji na zjedzenie takiej łyżeczki nie brakuje. Zapraszam!

Składniki (na 1 łyżeczkę):

  • ok 30g ulubionej czekolady
  • dodatki - orzechy, bakalie, słodkie posypki, syropy smakowe
  • plastikowe lub drewniane łyżeczki
  • odrobina mleka
  • foremki do mini muffinek (silikonowe lub pokryte powłoką zapobiegającą przywieraniu)

Czekoladę rozpuszczamy w mikrofali lub kąpieli wodnej z odrobiną mleka, nakładamy do foremek wyłożonych dodatkami. W środek wkładamy łyżeczkę i dekorujemy górę czekolady. Gdy zapełnimy całą foremkę wkładamy ją do lodówki na około 1 godzinę. Po tym czasie Wasze czekoladowe łyżeczki są gotowe do użycia.

Uwaga: Jeśli korzystacie z foremek metalowych, przy wyjmowaniu łyżeczek warto w jednym miejscu, tuż przy ściance foremki wbić ostry nóż - powinno to mocno ułatwić Wam wydobycie łyżeczek bez uszkodzenia ich.

To jakie smaki łyżeczek wyczarujecie zależy wyłącznie od Was. U nas gościły:

  • łyżeczka z mlecznej czekolady z syropem klonowym i pekanami
  • łyżeczka z mlecznej czekolady z migdałami i żurawiną
  • łyżeczka z mlecznej czekolady z daktylami i migdałami
  • łyżeczka z mlecznej czekolady z kolorową posypką
  • łyżeczka z białej czekolady z kolorową posypką
  • łyżeczka z białej czekolady z gwiazdkami Milky Way

 

Smacznego!
B

Tagi: desery
01:19, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (7) »
piątek, 02 grudnia 2011

Kochani!

Gdy zobaczyłam ten przepis na mrożony mus z mango nie mogłam się powstrzymać, aby nie spróbować tego deseru. Po pierwsze uwielbiam mango, a po drugie już od dawna miałam ochotę na słodki mus. Co prawda ja mojego musu nie mroziłam - chociaż latem na pewno byłby świetną opcją - okazał się on świetnym i orzeźwiającym w smaku deserem. Mus z mango jest moją ostatnią propozycją z Birmy - przepis znalazłam tutaj.

Składniki:

  • 1 szklanka mleka
  • 2 żółtka
  • szklanka cukru
  • 2 dojrzałe mango
  • 12g żelatyny (bez dodatków smakowych)
  • 2 łyżki gorącej wody
  • 500ml śmietanki 30% lub 36%

W garnku zagotowujemy mleko, w międzyczasie w kubku ubijamy 1/2 szklanki cukru i żółtka. Dodajemy do mleka i gotujemy na delikatnie gęstą masę. Schładzamy ( w przypadku robienia mrożonego musu delikatnie zamrażamy). Mango obieramy, oddzielamy miąższ od pestki i miksujemy blenderem na gładką masę i umieszczamy w dużym naczyniu. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i mieszamy z mango. Schłodzoną masę mleczną również delikatnie łączymy z mango. Odstawiamy. W misce ubijamy śmietankę z pozostałym cukrem. Dodajemy ją do naczynia z mango i bardzo delikatnie mieszamy, tak aby powstał mus. W zależności od tego co chcemy uzyskać naczynie wstawiamy do lodówki lub zamrażalki w celu stężenia/zmrożenia. Podajemy po co najmniej 12 godzinach.

Smacznego!
B



Tagi: desery
00:04, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (6) »
czwartek, 01 grudnia 2011

Kochani!

Zimne dni sprzyjają gotowaniu ciepłych i rozgrzewających zup. Z racji, że już od dawna chodziła za mną zupa z pieczonych pomidorów postanowiłam ją nareszcie zrobić. I nie żałuję, bo taka zupa to jednak z lepszych pomidorówek jakie jadłam! Zapraszam - przepis autorski.

Składniki:

  • 500ml rosołu drobiowego
  • 5 dojrzałych pomidorów (500g)
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 szczypty oregano
  • 3 szczypty rozmarynu
  • odrobina oliwy z oliwek

Pomidory myjemy i  nacinamy na górze dwoma nacięciami w kształcie krzyża. Dokładnie na przecięciu linii robimy wgłębienie w które wsypujemy oregano i  tymianek. Czosnek obieramy i tniemy na paski, wkładamy po kilka z nich do każdego pomidora. Pomidory smarujemy oliwą i zapiekamy w 180 stopniach przez około 40 minut. Pod koniec pieczenia zagotowujemy rosół, później zestawiamy go z ognia. Upieczone pomidory obieramy ze skórki, wkładamy do rosołu i ucieramy blenderem na krem. Podajemy ze śmietaną.

Pomidorową dodaję do akcji "tęcza smaków" w kategorii czerwony :)

Tagi: zupy
00:01, od-kuchni , Zupy
Link Komentarze (5) »




BLOG W 5 TRENDACH - Zagłosuj

Ebook Wielkanoc 2013




Akcja Kuchnie Świata...od-kuchni informacje, instrukcje, podsumowania


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria Top Blogi Blogroll.pl - katalog blogów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...