wtorek, 31 maja 2011

Kochani!

Dziś zapraszam na pyszny przepis na kurczaka. Kurczak na smak australijski, pochodzący z australijskiej strony a przepisami taste.com.au. Na mnie zrobił ogromne wrażenie. Dzięki marynacie uzyskuje nietypową słodko-kwaśną, chrupiącą skórkę a sezam....cóż poezja zmysłów :) Ja przygotowałam 1 pierś z kurczaka, która spokojnie wystarcza na 2 osoby. Oczywiście kurczakowi towarzyszyły gorące rozgniatane ziemniaczki. Zapraszam :)

Składniki:

  • 1 pierś z kurczaka
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 4 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 1 łyżka ziaren sezamu

W szklance rozrabiamy sos sojowy, miód, imbir, czosnek i sezam. W powstałej marynacie obtaczamy pierś z kurczaka i umieszczamy w naczyniu żaroodpornym. Jeśli chcemy zamarynować go na dłużej, aby mięso lepiej przeszło smakiem należy kurczaka zamarynowanego w sosie włożyć na 2 godziny do lodówki. Jednak zamarynowanego lub nie pieczemy w otwartym naczyniu żaroodpornym w temperaturze 160-180 stopni około 50 minut. W trakcie tego czasu czasem otwieramy piekarnik i łyżką zbieramy marynatę i polewamy nią kurczaka. Na samym początku marynata jedynie delikatnie go oblepia i spływa, jednak pod wpływem temperatury robi się coraz bardziej gęsta i przylega do mięsa tworząc na nim chrupiącą skórkę. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
B

 

Ps. Przypominam również o konkursie - szansa na wygranie parowaru kończy się za 2 dni ;)

Tagi: obiadowe
09:53, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 30 maja 2011

Kochani!


Dziś zapraszam Was na danie przy wykonaniu, którego ma nie wiele do powiedzenia... Zapiekanki to królestwo A. Ja oczywiście wszystko kroje, siekam i układam w miseczkach, jednak A. zakasuje rękawy i smaży oraz piecze. Przepis dostał kiedyś od swojego kolegi, a że ja zapiekanki uwielbiam, więc robimy je jak tylko pod ręka jest 500g pieczarek i bagietka. Są pyszne, ale moim zdaniem nie mają one szans dorównać tym sprzedawanym w Olsztynie...ale cóż - tyle kilometrów od miejsca gdzie podają najlepsze zapiekanki na świecie trzeba się ratować w każdy możliwy sposób ;)

Składniki:

  • 1,5 dużej bagietki
  • 500g pieczarek
  • 3 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 rosołek drobiowy
  • Delikat do mięs
  • starty żółty ser
  • ketchup, majonez

Cebulę kroimy na ćwiartki i następnie na plasterki, pieczarki na pół i na plasterki, czosnek siekamy. Na patelni podsmażamy około 5 minut cebulę, dodajemy czosnek i pieczarki. Po następnych 5 minutach dodajemy pokruszony rosołek i posypujemy całość przyprawą. Smażymy do momentu, gdy poczujemy, że pieczarki są miękkie. Bagietki przekrawamy na pół wzdłuż i wszerz i nakładamy na nie farsz. Posypujemy startym żółtym serem. Zapiekamy 7-10 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku. Podajemy z sosami.

Smacznego!
B

sobota, 28 maja 2011

Kochani!

Moje podróże kulinarne niosą mnie coraz dalej...Od dziś zapraszam Was na australijską ucztę kulinarną. Na początek będzie skromnie - ziemniaczki. Ale co to za ziemniaczki... Przepis autorstwa australijskiej pisarki kulinarnej Jill Dupleix, znalazłam na blogu Ree, czyli ThePioneerWoman. Zachwycające zdjęcia Ree wystarczyły, bym pobiegła do kuchni i zaczęła przygotowywać nową wersję ziemniaków. Co prawda nie miałam świeżego rozmarynu, ale Ree pisze na blogu, że można użyć innych ziół - zdecydowałam się więc na ostrą paprykę i oregano…Oj coś czuję, że Australijska kuchnia zostanie z nami na dłużej :)

Składniki:

  • 6 ( lub więcej) średnich ziemniaków
  • woda do gotowania
  • sól do gotowania
  • sól do posypania
  • papryka ostra - kilka szczypt
  • oregano suszone - kilka szczypt
  • olej do wysmarowania blaszki

Ziemniaków nie obieramy, tylko dobrze myjemy, a następnie gotujemy je standardowo w osolonej wodzie do momentu, gdy zacznie w nie wchodzić widelec. Po tym czasie ziemniaki wyciągamy i układamy na wysmarowanej tłuszczem blaszce. Rozgniatamy je tłuczkiem, jednak dość delikatnie, aby nie zrobić z nich miazgi a jedynie kotlecik. Doprawiamy je następnie solą, papryką i oregano i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 40 minut. Podajemy z ulubionym mięskiem i sałatką.

Smacznego!
B

Tagi: obiadowe
21:24, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (8) »
piątek, 27 maja 2011

Kochani!


Ostatnio jakoś tak naszło mnie na coś słodkiego, coś kokosowego. Niestety jak to bywa w takich chwilach szafka przy łóżku świeciła pustkami - nawet jeden skromny baton się nie ostał. Na szczęście na blogu niezawodnej Dorotuś znalazłam przepis na batoniki Bounty. Zabrałam się za ich wykonanie, jednak masa kokosowa nie za bardzo chciała współpracować z czekoladą.... Niewiele myśląc upiekłam niski biszkopt, na niego wyłożyłam kokosową masę i polałam czekoladą. Efekt - PYCHA!!!!

Składniki:

  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru
  • 4 łyzki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypra soli
  • 300g wiórków kokosowych
  • 100ml kremówki
  • 80g cukru pudru
  • 80 g margaryny do ciast
  • aromat rumowy
  • 3 czekolady mleczne Wedel

Białka oddzielamy od żółtek. W misce ubijamy białka ze szczyptą soli. Gdy będą sztywne dodajemy cukier. Do takiej piany przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia i delikatnie mieszamy łyżką. Wlewamy do tortownicy o średnicy 20cm lub mniejszej i pieczemy około 20 minut w 180 stopniach. W międzyczasie w dużej misce mieszamy wiórki kokosowe z cukrem pudrem a w garnku zagotowujemy margarynę i śmietankę. Zagotowane dodajemy do wiórków i pudru, doprawiamy aromatem ;). Mieszamy razem do uzyskania wilgotnej masy. Na gotowy biszkopt (nadal w tortownicy) wykładamy masę i polewamy całość rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą. Wstawiamy do lodówki do zastygnięcia czekolady. Zdejmujemy bok tortownicy i przekładamy ciasto na talerz. Podajemy :)

Smacznego!
B

Ps. Przypominam o trwającym konkursie :)

Tagi: desery
20:08, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (8) »
czwartek, 26 maja 2011

Kochani!


Naszą wspaniałą kulinarną podróż po Armenii postanowiłam zakończyć łykiem dobrej herbaty. A muszę Wam powiedzieć, że ta herbata o korzennym aromacie i cytrynowej nucie orzeźwienia jest naprawdę pyszna! Co prawda różni się od oryginału, ponieważ my piliśmy naszą na ciepło a autorka przepisu poleca pić ją, jako herbatę mrożoną. Oryginalny przepis znaleziony na blogu TheArmenianKitchen. Jeśli zainteresowała Was kuchnia tego kraju - serdecznie polecam :)

Składniki:

  • 700ml wody
  • 5 goździków
  • 2 szczypty cynamonu
  • 3 łyżki cukru
  • torebka ulubionej herbaty
  • cytryna

Wodę gotujemy w garnku razem z cukrem, goździkami i cynamonem. Gdy woda będzie się gotować około 5-10 minut dorzucamy torebkę herbaty i gotujemy następne 2 minuty. Gotową nalewamy do szklanek i dodajemy po plasterku cytryny.

 

Smacznego!
B

Tagi: napoje
23:10, od-kuchni , Napoje
Link Komentarze (7) »
środa, 25 maja 2011

Kochani!

Razem z firmą Kamis, z wielką radością chciałabym Was zaprosić na pierwszy na blogu konkurs! Radość jest tym większa, że nagrody przewidziane są dla aż 11 osób, a ufundowała je firma Kamis, która jest liderem na rynku przypraw i musztard w Polsce! Główna nagroda to piękny parowar oraz zestaw pachnących przypraw Kamis. Dla pozostałych 10 osób przewidziane są również zachęcające zestawy przypraw. Ale pewnie zapytacie, jakich przypraw?
Nowa linia przypraw Kamis Specialite jak zwykle zachęca smakiem, zapachem i wyglądem. Wśród nowości znajdziecie:

Suszone pomidory z czosnkiem i bazylią



Jest to unikatowa mieszanka na bazie suszonych pomidorów posiadająca mocno pomidorowy smak przełamany nutą czosnku i bazylii. Bardzo atrakcyjny wygląd przyprawy (czerwone paseczki suszonych pomidorów, kremowe kawałki suszonego czosnku i szczypta ciemnozielonej suszonej bazylii) zachęca do użycia jej przy przygotowywaniu nie jednej potrawy! Przyprawa jest szczególnie polecana do dań kuchni śródziemnomorskiej jednak doskonale pasuje także do mięs duszonych, sosów, zapiekanek, a nawet porannych tostów i jajecznicy.

Pieprz młotkowany z kolendrą



Gruboziarnista struktura pieprzu młotkowanego uzyskiwana jest w specjalnym procesie produkcji, w którym ziarna pieprzu 'rozłupywane' są na cząstki. Oryginalny dodatek kolendry czyni z mieszanki unikalną kompozycję smakową o zdecydowanym, wyraźnym charakterze. Która podkreśli wasze dania. Pieprz młotkowany z nasionami kolendry stanowi doskonałą przyprawę do steków, mięs grillowych i pieczonych – nadaje im intensywny, ostry smak oraz atrakcyjny wygląd. Mieszanka sprawdza się również, jako dodatek do sosów, dipów oraz przygotowywania serków smakowych.

Curry indyjskie



Mieszanka o bardzo intensywnym aromacie i znacznie bogatszym smaku niż tradycyjne curry w torebce została stworzona według oryginalnej indyjskiej receptury, nadaje potrawom intensywny korzenny smak z pikantną nutą.

Kolorowe zioła do sałatek



Aromatyczna mieszanka do sałatek na bazie papryki, czosnku, cebuli, bazylii, natki pietruszki z dwoma bardzo oryginalnymi składnikami - płatkami kwiatów nagietka i lawendy. Przyprawa o wyjątkowej i unikatowej recepturze, bardzo ciekawa w smaku oraz niezwykle atrakcyjna wizualnie ze względu na widoczne kolorowe płatki kwiatów jest polecana głównie do przyprawiania dań lekkich, takich jak sałatki, surówki.

Przyprawa do dań słodkich w młynku

Przyprawa na bazie kardamonu, skórki cytrynowej, cynamonu, goździków i mięty, o bardzo oryginalnym cytrusowym smaku z lekką korzenną nutą. Jest to mieszanka o szerokim zastosowaniu kulinarnym - można nią przyprawić zarówno desery, sałatki owocowe, pierogi, ciasto naleśnikowe, jak również dodawać do pieczenia ciasta czy bezpośrednio do słodkich nadzień i mas.

Ognista mieszanka przypraw w młynku

Przyprawa na bazie chili, pieprzu czarnego, czosnku, kolendry i gorczycy jest idealna dla miłośników pikantnej kuchni. Ta wyjątkowa mieszanka przypraw o bardzo szerokim zastosowaniu kulinarnym jest polecana do wszelkiego rodzaju dań - nadaje potrawom wyrazisty, ciekawy smak i intensywny aromat.

Taka gama przypraw daje szerokie pole do popisu w szczególności, jeżeli do dyspozycji mamy taki oto parowar:

A więc co należy zrobić, aby wygrać? Po pierwsze polubić Facebookowy profil firmy Kamis, na którym znajdziecie wiele ciekawych przepisów oraz praktycznych porad. Kamisowy Fanpage jest również znakomitym rozwiązaniem jeśli szukacie inspiracji kulinarnych lub pragniecie poznać ciekawych ludzi z pasją :) Warto również śledzić organizowane na Fanpage'u konkury z wieloma ciekawymi nagrodami! Kolejnym Fanpage'em do którego polubienia Was zachęcam jest strona mojego bloga. Następnie w komentarzu zostawić przepis na ciekawą, nietuzinkową i zdrową potrawę wykonaną z użyciem parowaru i przypraw Kamis wymienionych powyżej. Zachęcam do wykazania się inwencją – przepisy powinny być autorskie i ciekawe. Z góry zniechęcam do wstawiania plagiatów. Bardzo mile widziane są przepisy ze zdjęciami, – jeśli chcecie takie wysłać, można to zrobić na mój adres email – ryba022@o2.pl . Ze wszystkich przepisów komisja konkursowa wybierze te najciekawsze i najzdrowsze oraz te w najciekawszy sposób wykorzystujące przyprawy Kamis. Konkurs trwa do 01.06.2011 czyli do Dnia Dziecka. Wyniki ogłoszę 03.06.2011.

A więc do dzieła moi drodzy!

Do napisania,
B

wtorek, 24 maja 2011

Kochani!

Dobrze jest zjeść smaczną muffinkę, bo dobre muffinki nie są złe ;) A, że malinowe są przepyszne to jeszcze lepiej! Smaczne, letnie muffiny, które roznoszą zapach malin po całym domu już kilka chwil po włożeniu ich do pieca. Ich wykonanie zajmuje chwilkę a przyjemność płynąca z jedzenia jest bezcenna! A zatem do dzieła :)

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki (pszennej)
  • 1/2 kostki margaryny do pieczenia
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 5 łyżeczek soku malinowego
  • 3 garści świezych malin
  • 18-20 malin do ozdobienia

Mąkę mieszamy w misce z proszkiem do pieczenia i cukrem. Dodajemy roztopioną w mikrofali margarynę, mleko, jajka. Mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie dodajemy sok malinowy i 3 garści malin i znów mieszamy. Gotowe ciasto nakładamy do foremek na około 3/4 wysokości, dekorujemy malinką i pieczemy 25-30 minut w temperaturze 180 stopni, na grzaniu górnym i dolnym.

Muffinki to moja kolejna propozycja do akcji Czas Na Piknik.

Czas na piknik

A już jutro niespodzianka - zapraszam na konkurs :) Śledźcie blog od rana bo warto!

Smacznego!
B

Tagi: desery
18:07, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 23 maja 2011

Kochani!


Niestety, nie było mnie tutaj dwa ostatnie dni z powodu strajku pewnego routera. Niestety one, jak wszystkie rzeczy martwe bywają czasem złośliwe i lubią się psuć w najmniej oczekiwanych momentach odcinając nałogowcom dostęp do Internetu. Internetowi nałogowcy muszą wtedy znaleźć sobie inne zajęcia - na przykład nałogowo wcinać kanapki :)
No dobra - z tym nałogowym to nie przesadzajmy, ale poniższe kanapki są świetnym sposobem na sobotni szybki obiad/lunch lub bardzo pożywne śniadanie. Zdecydowanie sprawdzą się jako pyszny uzupełniacz energii pomiędzy sobotnim sprzątaniem/bieganiem na zakupy a długim spacerem. Można z powodzeniem zabrać je też na piknik! A więc zaczynamy :)

Składniki:

  • 1 bagietka
  • masło
  • 5-6 plasterków szynki
  • 5-6 plasterków sera ( u mnie czerwony cheddar)
  • cebula czerwona
  • sałata lodowa
  • papryka pokrojona w paski ( mix kolorów)
  • pomidor
  • ogórek

Bagietkę układamy poziomo, na węższym końcu i rozkrawamy wzdłuż, nie przecinając jednak jej do końca. Smarujemy w środku masłem i układamy dodatki wedle uznania. W piekarniku rozgrzanym do 200 stopni i ustawieniu podpiekania góra i dół zapiekamy naszą kanapkę około 7-9 minut.

Przepis ten dołaczam do akcji Czas na Piknik!

Czas na piknik

Smacznego!
B

piątek, 20 maja 2011

Kochani!


Czasem przychodzi taka chwila, że trzeba samej sobie upiec tort. O ile w pieczeniu tortów dla kogoś możemy wypytać solenizanta o to czego sobie życzy lub w przypadku jeśli robimy mu niespodziankę zdać się na nasze wrażenia dotyczące jego/jej ulubionych smaków. Niestety przy torcie robionym dla siebie to nie działa. Co prawda znamy nasz gust doskonale, ale dochodzi jeszcze czynnik niepewności, czy to co nam się podoba zadowoli też naszych gości. Tak więc w zeszły piątek stanęłam przed wyborem migdały i maliny, czy może czekolada i migdały a może maliny i czekolada? Wszystko pyszne prawda? Niestety trzeba było się zdecydować na jedną wersje. Wybór padł na maliny i migdały i jak się okazało był to wybór bardzo dobry! Wysoki tort z blaszki 20cm zniknął w przeciągu 4 godzin :) A musze przyznać że pałaszowało go jedynie 6 osób! Tak więc zapraszam Was po przepis:

Składniki:

Na biszkopt:

  • 6 jajek
  • kisiel malinowy
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru
  • szczypta soli

Na masę:

  • słoik dobrej jakości dżemu malinowego
  • 500 ml śmietany kremówki
  • łyżka Nutelli
  • 100g zmielonych migdałów

Poza tym:

  • 50ml soku z cytryny
  • 200ml wody
  • świeże maliny - ok 100gram

Zaczynamy od upieczenia biszkoptu zgodnie w blaszce 20cm: 6 jajek rozbijamy i oddzielamy białka od żółtek. Białka miksujemy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy piana będzie już ubita dodajemy partiami cukier i miksujemy dalej. Po dodaniu cukru odstawiamy mikser i do masy z białek dodajemy żółtka i kisiel. Delikatnie mieszamy łyżką jednocześnie wprowadzając powietrze do całości. Następnie przesiewamy do masy mąkę i proszek do pieczenia. Nadal mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Gotowe wylewamy do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy w pieczemy około 30-35 minut w temperaturze 180 stopni.
Następnie biszkopt wyjmujemy, studzimy i tniemy na 3 części. Każdą z nich nasączamy wodą z cytryną.
W oddzielnej misce ubijamy śmietankę dosypując do niej zmielone migdały. Z gotowej migdałowej masy odkładamy w mniejsza miseczkę 2 łyżki masy i mieszamy je z Nutellą. Na talerzu do podania tortu układamy dolny blat i podkładamy pod niego czyste kartki papieru. Blat smarujemy dżemem malinowym i przykrywamy kolejnym blatem. Przesmarowujemy masą migdałową i przykrywamy górnym blatem. Cały tort obsmarowujemy pozostałą migdałową masą i wygładzamy krawędzie. Dekorujemy malinami i wzorkami z ciemnej masy migdałowo-Nutellowej.

Smacznego!
B

Tagi: desery
12:50, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (4) »
czwartek, 19 maja 2011

Kochani!


Dziś pora na armeńskie śniadanie. Proste, nie wymagające wiele pracy a przede wszystkim zdrowe, smaczne i sycące. Jajko zatopione w świeżych i pachnących pomidorach do tego odrobina cebuli i przypraw. Jeśli więc macie ochotę na ciepłe śniadanie z jajkiem, a znudziła się wam jajecznica pora na armeński jilbour! Przepis oryginalny - tutaj.

Składniki (ma małą patelnię - 1 osoba):

  • 2,5 małego pomidora
  • 1/2 średniej cebuli
  • 2 łyżki wody
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • szczypta suszonego oregano
  • jajko
  • łyżka masła

Na rozgrzane masło wrzucamy posiekaną cebulę i zrumieniamy. Dodajemy posiekane w kostkę pomidory i wodę. Trzymamy gotujące się około 8 minut, po czym doprawiamy solą, pieprzem i oregano a następnie w środek wbijamy jajko. Po około 8 minutach, gdy białko się zetnie a żółtko będzie jeszcze przyjemnie płynne śniadanie jest gotowe do podania.

Smacznego!
B

Tagi: śniadania
10:25, od-kuchni , Śniadania
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2




BLOG W 5 TRENDACH - Zagłosuj

Ebook Wielkanoc 2013




Akcja Kuchnie Świata...od-kuchni informacje, instrukcje, podsumowania


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria Top Blogi Blogroll.pl - katalog blogów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...