środa, 31 sierpnia 2011

Kochani!

Dziś mamy aż dwie wymówki aby zjeść coś pysznego i kalorycznego. Po pierwsze nastał koniec wakacji - jutro wszyscy mali i duzi uczniowie spakują tornistry oraz teczki i ruszą aby znów posłuchać dzięków dzwonka i poszerzyć swoją wiedzę. Co prawda 1 września od kilku lat nie jest już dla mnie tym dniem, jednak te wszystkie lata szkoły nie uciekają tak prędko z pamięci i nadal 31 sierpnia jest w pewien sposób dniem szczególnym.
Po drugie właśnie dziś- czyli 31 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Blogów - przecież w takim dniu mojemu ukochanemu blogowi nie mogę odmówić odrobiny słodyczy :)

Wszystkim przyszłym, teraźniejszym i przeszłym uczniom oraz blogerom chciałabym życzyć wszystkiego najlepszego, wiele uśmiechu i dobra na Waszej drodze, braku zmartwień i smutków. Ogromu miłości jaka może Was spotkać i życzliwości wielu serc!

Tak więc kochani z okazją i bez okazji zapraszam na domowe McFlurry - moje ukochane lody w o wiele zdrowszej wersji - mam nadzieję, że Was też zachwycą :)

Inspiracją był dla mnie ten film.

Składniki:

  • ulubiony baton
  • 4-5 łyżek lodów waniliowych
  • 1 łyżka Nutelli
  • 1 łyżka słodkiej śmietanki

Baton wkładamy na co najmniej 3 godziny do zamrażalnika. Po tym czasie wyjmujemy go, otwieramy, wkładamy do woreczka i tłuczemy na małe kawałki. Do pojemnika blendera wkładamy lody i dokładnie miksujemy przez około 2-3 minuty. Po tym czasie dodajemy kawałki batona i miksujemy jeszcze minutę do dwóch. Polewamy sosem wykonanym z Nutelli i śmietanki lub innym dowolnym ulubionym sosem.

Smacznego!

A na deser po deserze, kilka zdjęć. Na zakończenie wakacji, tym razem wakacji na Zielonej wyspie. Nie za ciepłych, deszczowych, zielonych. Jednak jak mawiają Irlandczycy - mimo wszytko pamiętajmy że zawsze jest słońce za tymi chmurami!

Do napisania!
B

Tagi: desery
13:47, od-kuchni , Desery
Link Komentarze (16) »
wtorek, 30 sierpnia 2011

Kochani!

Po raz kolejny kulinarnie zwiedzamy wyspiarskie państwo. Tym razem padło na Barbados - piękną wyspę otoczoną przejrzystymi wodami Morza Karaibskiego. Pokryte jasnym piaskiem plaże zachęcają turystów z całego świata do odwiedzenia tej wysepki. Podstawą wyżywienia mieszkańców wyspy są ryby i owoce morza. Poza tym Barbadosyjczycy mają dostęp do różnych owoców i warzyw dzięki czemu ich posiłki są kolorowe i zachęcające. Ja na wstępie proponuję Wam potrawkę z ryżu, kurczaka i fasoli. Oryginalnie przepis ten zawiera w składnikach zielony groszek tropikalny, który jednak w razie braku można zastąpić fasolą "czarne oczko". Z racji iż puszka tej fasoli od jakiegoś czasu stała u mnie na półce postanowiłam zaryzykować. Danie wyszło dość ciekawe, jednak czegoś mu brakowało - na szczęście po dodaniu do gotowej potrawy sosu słodkiego chilli wszystko stało się pyszne :) Przepis oryginalny znajdziecie tutaj.

Składniki:

  • 1 pierś z kurczaka
  • 1 szklanka ryżu
  • 2,5 szklanki wody
  • 1 puszka fasoli "czarne oczko"
  • 1 średnia cebula
  • 1 garstka oregano
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka masła
  • 1/4 pęczka szczypiorku

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy do niej pierś z kurczaka pokrojoną w kostkę, oregano, pieprz, sól, paprykę słodką i sok z cytryny oraz posiekaną w piórka cebulę. Zagotowujemy i dodajemy ryż oraz masło. Całość gotujemy, co jakiś czas mieszając do momentu aż ryż nie zaabsorbuje prawie całej wody. Po tym czasie dodajemy puszkę odsączonej fasoli oraz posiekany szczypiorek. Mieszając pozwalamy ryżowi zaabsorbować resztę wody i zdejmujemy z palnika. Podajemy w miseczkach ze słodkim sosem chilli.

Smacznego!
B



Przypominam Wam o konkursie, w którym do wygrania jest ciekawa książka :)



Tagi: obiadowe
14:32, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kochani!

Wczoraj zakończył się makaronowy weekend. Z jego okazji w sobotę proponowałam Wam zapiekane penne. Dziś natomiast bez zapiekania - jeden z moich ulubionych smaków sosów śmietanowych do makaronu - curry. Idealnie komponuje się z delikatnym mięsem z kurczaka i makaronem tagliatelle. Polecam!

Składniki:

  • 150g makaronu tagliatelle
  • pierś z kurczaka
  • 1 łyżeczka curry
  • 0,5 łyżeczki pieprzu
  • 0.5 łyżeczki soli
  • szczypta cukru
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 200ml śmietany 30%

Makaron gotujemy według przepisu z opakowania. Kurczaka myjemy i tniemy w kostkę, doprawiamy papryką, curry, pieprzem i solą. Smażymy na patelni przez około 7 minut. Po tym czasie dolewamy śmietanę i dodajemy sos sojowy oraz cukier. Smażymy całość razem przez następne 5 minut. Podajemy ciepłe z makaronem.

Smacznego!
B

ps. Przypominam o trwającym konkursie :)

Tagi: obiadowe
20:37, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (6) »

Kochani!

"Gotowanie dla geeków" to książka o gotowaniu napisana przez informatyka, niekoniecznie tylko dla informatyków. Jeff Potter, autor książki zadbał o każdy aspekt. W książce znajdziecie nie tylko przepisy na dania zwykłe i niezwykłe - no bo, czy ktoś z Was robił wędzone lody? "Gotowanie dla geeków" zawiera także opisy kuchennych narzędzi od strony naukowej - dowiecie się, dlaczego białek nie powinno ubijać się w misce plastikowej, a zamiast tego zaopatrzyć się w porządną wykonaną z miedzi oraz jaka patelnia sprawdza się najlepiej. Znajdziecie tu także wiele przykładów eksperymentów, które możecie przeprowadzić w domu - na przykład dowiecie się w jaki sposób wykonać patyczki pokryte kryształkami cukru, które możecie zaserwować na spotkaniu ze znajomymi jako nietypowy sposób słodzenia herbaty. Miłośnicy techniki i domowego majsterkowania również znajdą coś dla siebie - Jeff zdradza jak podkręcić Wasz domowy piekarnik, aby uzyskać temperaturę 540 stopni i wypiekać pizzę w niecałą minutę! Dodatkowo książka jest przeplatana wywiadami z osobowościami nauki (kojarzycie Adama z "Pogromców mitów"?), szefami kuchni czy autorami kulinarnych blogów ;)

Sama książka napisana jest językiem ciekawym i zrozumiałym. Pomimo iż autor czasem używa sformułowań ze świata komputerów i nauki nie wpływa to zbytnio na odbiór tekstu. Ostatecznie moim zdaniem właśnie dzięki temu ta książka tak wciąga!

Tutuł: "Gotowanie dla geeków"
Autor: Jeff Potter
Liczba stron: 404
Oprawa: miękka
Wydawnictwo: Helion
Cena: 59PLN

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Helion mam dla Was jeden egzemplarz "Gotowania dla geeków" Co należy zrobić aby go otrzymać?

1. Jeśli macie Facebook'owe konto polubić strony wydawnictwa Helion oraz mojego bloga
2. Pod tym wpisem zostawić komentarz w którym napiszecie jaką potrawę przygotowalibyście gdybyście mieli dostęp do ciekłego azotu, suchego lodu, możliwości gotowania w temperaturach powyżej 400 stopni Celsjusza, metody sous vide, kuchni molekularnej oraz innych niestandardowych sposobów przyrządzania posiłków jakie tylko przyjdą Wam do głowy.

Konkurs trwa od teraz do piątku 02.09.2011 do godziny 24:00. Wśród Waszych odpowiedzi wybiorą tą, która najbardziej mnie zaskoczy i właśnie ta osoba otrzyma egzemplarz książki "Gotowanie dla geeków". Wyniki konkursu podam w niedzielę 04.09.2011, wysyłka książki nastąpi natomiast dopiero po 12.09.2011 z powodu mojego wyjazdu na wakacje. Jednak jest też dobra wiadomość - książkę wyślę osobie nagrodzonej w dowolne miejsce w Europie!

Tak więc do dzieła Kochani!

niedziela, 28 sierpnia 2011

Kochani!

Ostatnią potrawą pochodzącą z Bangladeszu jaką Wam proponuję jest bengalska sałatka. Jest ona prosta do wykonania i składa się ze składników, które przeważnie znajduję się w większości polskich domów. Idealnie pasuje do prostych obiadów, jednak sprawdza się również bardzo dobrze jako samodzielna przekąska. Oryginalny przepis na tą sałatkę zawiera również tartą marchew, ja ją jednak pominęłam, bo nieszczególnie przepadam za surową tartą marchwią w sałatkach. Przepis oryginalny znajdziecie tutaj.

Składniki:

  • 1/2 zielonego ogórka
  • 2 dojrzałe pomidory
  • 1/2 cebuli
  • 5 dużych rzodkiewek
  • 1 ugotowany burak
  • 1/2 zielonej papryki (w oryginale chilli)
  • duża szczypta suszonej pietruszki
  • 2 łyżki oleju
  • 3 łyżki wody
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • kilka kropli octu
  • garstka pokruszonych orzechów ziemnych

Ogórka i pomidory obieramy i kroimy w kostkę, buraka ścieramy na tarce, rzodkiewki dokładnie myjemy i tniemy w plasterki, cebulę siekamy, paprykę kroimy w kostkę. Warzywa mieszamy ze sobą w salaterce. W szklance mieszamy sok z cytryny, olej, wodę, ocet, sól, pieprz, pietruszkę, orzechy. Gotowym dressingiem polewamy sałatkę i mieszamy. Podajemy.

Smacznego!
B



Tagi: sałatki
15:58, od-kuchni , Sałatki
Link Komentarze (7) »
sobota, 27 sierpnia 2011

Kochani!

Wczorajszą kolacją oficjalnie rozpoczęłam u nas w domu makaronowy weekend, który organizowany jest przez portal Bobyy.pl oraz kampania "Makaron rządzi. Zdrowo!" . Tak więc zainspirowana makaronowym weekendem, wyposażona w nowe jedno-porcjowe naczynia do zapiekania i lodówkę do wyczyszczenia przed weekendowymi zakupami zabrałam się do pracy. Wyszło smacznie i sycąco. Na pewno nie będzie to mój ostatni raz z takim makaronowym zestawieniem :)

Składniki:

  • 100g makaronu penne
  • 200ml śmietany 30%
  • 5 plastrów szynki lub innej wędliny
  • 3/4 czerwonej papryki
  • 3 plastry sera żółtego
  • 1/5 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka Kamis FitUp do makaronów
  • sól i pieprz do smaku

Wędlinę i paprykę kroimy w kostkę. Makaron gotujemy al'dente. Na patelni podsmażamy paprykę i wędlinę, dodajemy śmietanę oraz przyprawy. Podgrzewamy przez około 5 minut i zdejmujemy z ognia. W naczyniu do zapiekania układamy porcję makaronu, sosu a następnie znów porcję makaronu. Przykrywamy to żółtym serem i zapiekamy w 180 stopniach przez około 20 minut. Podajemy ciepłe :) 

Smacznego!
B



Tagi: obiadowe
12:33, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (10) »
piątek, 26 sierpnia 2011

Kochani!

Oryginalnie kurczak khubani przygotowywany jest z użyciem suszonych moreli. Ostatecznie w jednym z języków indoeuropejskich - Urdu - khubani znaczy tyle co morela ;). Jednak przepis z którego korzystałam zakładał zamianę moreli na suszone śliwki i postanowiłam tego nie zmieniać z racji iż bardzo lubię połączenie suszonych śliwek i kurczaka. Na pewno zwrócicie też uwagę na zestaw przypraw użyty do tego dania - cynamon, imbir i kardamon - to przyprawy (no może poza imbirem) głównie wykorzystywane w naszym kraju do łakoci. I raczej na dłuższą metę bym tego nie zmieniła... Tak wiec kolejne danie z Bangladeszu za nami - a Was serdecznie zapraszam po przepis. Ten oryginalny znajdziecie tutaj.

Składniki:

  • 250g mięsa z piersi kurczaka pokrojonej w kostkę
  • 2 pomidory
  • 6 suszonych śliwek bez pestek (można zastąpić suszonymi morelami)
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 2 szczypty cynamonu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka masła
  • 4 ziarna kardamonu
  • garść posiekanych orzechów ziemnych (w oryginale migdały)

Cebulę  i czosnek siekamy i podsmażamy na rozgrzanym maśle przez około 3 minuty. Po tym czasie dodajemy kurczaka i smażymy do lekkiego zbrązowienia. W międzyczasie suszone śliwki tniemy na paski, a pomidory w kostkę. Dodajemy do kurczaka i cebuli pomidory, śliwki, wodę, imbir, paprykę, cynamon oraz wyłuskane ziarna z nasion kardamonu. Całość smażymy przez około 10 minut po czym dodajemy orzechy, trzymamy całość na patelni jeszcze około 3 minut i podajemy ciepłe z ryżem.

Smacznego!
B



Tagi: obiadowe
13:59, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (9) »
czwartek, 25 sierpnia 2011

Kochani!

Każdy z Was zapewne doskonale zna smak dostępnej szeroko w Polsce makreli wędzonej. Zajadamy się nią z dodatkiem chleba, w postaci past, dodatku do sałatek lub farszu do warzyw. Ta niepozorna i smaczna ryba w Irlandii występuje nad wyraz często, jednak bardzo ciężko znaleźć ją w postaci wędzonej... Powiem więcej - częściej widuję je w siatkach Panów łowiących ryby na pobliskim molo niż w rybnym sklepie. Jednak udało mi się nareszcie ten przysmak fok zakupić. Świeżutkie makrele tak mnie uwiodły w sklepie, że nie dopatrzyłam faktu iż nie są wstępnie pozbawione wnętrzności jak pozostałe ryby. Tak więc niczego nieświadoma przeżyłam swój pierwszy raz zarówno z przyrządzaniem surowej makreli jak i przygotowywaniem ryby do pieczenia od podstaw ;)

Składniki:

  • 2 makrele (po około 200g każda)
  • 3 łyżki solonego masła (jeśli nie macie solonego, należy je dosolić)
  • 3 szczypty suszonej pietruszki
  • 1 ząbek czosnku
  • szczypta pieprzu
  • folia aluminiowa

Makrele myjemy, patroszymy, obieramy z łusek, odcinamy głowę. Odkładamy. W miseczce mieszamy masło, pietruszkę, wyciśnięty ząbek czosnku i pieprz. Gotowym masłem smarujemy makrelę od wewnątrz i delikatnie na wierzchu. Tak przygotowane ryby zawijamy ściśle w aluminiową folię i odkładamy do lodówki na około 2 godziny. Po tym czasie folię z makrelami okładamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy w 180 stopniach przez około 45-50 minut. Podajemy ciepłe z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
B



Tagi: obiadowe
15:14, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (8) »
środa, 24 sierpnia 2011

Kochani!

Czy wiecie, że mieszkańcy Bangladeszu spożywają swoje posiłki za pomocą niczym nie osłoniętej prawej ręki? Jedzą w ten sposób nawet ryż, który jest podstawą tamtejszej diety. Co więc wśród przepisów inspirowanych Bangladeszem robią ziemniaczane kotleciki? Z czystym sumieniem mogę Wam odpowiedzieć, że smakują. Smakują świetnie w połączeniu z sadzonym jajkiem i warzywami. I powiem, Wam że jeśli takimi sposobami na przygotowanie ziemniaków rząd tego kraju zachęca mieszkańców do zmiany diety (od 2008 roku armia Bangladeszu przeszła na dietę ziemniaczaną z powodu słabych zbiorów i rosnących cen ryżu), to szczerze podpisuję się pod akcją "Jedz ziemniaki!" Przepis na kotleciki ziemniaczane znalazłam tutaj.

Składniki (na 2 osoby):

  • 6 ziemniaków
  • 1 jajko
  • papryczka chilli
  • szklanka mąki
  • 1 cebula
  • 2 łyżeczki maku
  • sól i pieprz do smaku

Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Po wystudzeniu ugniatamy je w misce razem z jajkiem, posiekaną cebulą, posiekaną papryczką, mąką i makiem. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Z powstałej masy (nie powinna lepić się do rąk, w razie czego podsypujemy ją jeszcze delikatnie mąką) formujemy kotleciki i smażymy je na złoto na rozgrzanym oleju. Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
B



Tagi: obiadowe
12:28, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (8) »
wtorek, 23 sierpnia 2011

Kochani!

Jakiś czas temu wspominałam, że nie przepadam za potrawami typu leczo, grochówka, bigos... Nie mogę tego jednak powiedzieć o A. Niestety z powodu braku mojej miłości dla tych dań musiał się nauczyć sposobu na ich przygotowanie i powiem Wam, że przy całym moim nieprzepadaniu za leczo na przykład, wychodzi mu to nie najgorzej ;)

Składniki:

  • 10 sztuk pomidorów
  • 8 sztuk papryki (najlepiej różnokolorowej)
  • 6 średnich cebul
  • 400g boczku
  • 500g kiełbasy
  • 1 łyżka smalcu
  • 2 szklanki wody
  • 1 łyżeczka imbiru
  • Ostra papryka do smaku
  • 2 rosołki wołowe
  • 1 garść majeranku
  • 1 łyżka Delikat Knorr

Pomidory sparzamy i pozbawiamy skórki. Kroimy w kostkę i wrzucamy do garnka. Paprykę myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w paski i dodajemy do pomidorów. Zalewamy całość wodą i zaczynamy gotować. W międzyczasie na patelni podsmażamy pokrojoną w plastry a następnie plastry w ćwiartki cebulę, po czym dodajemy ją do garnka. Ponownie na patelni, tym razem na odrobinie smalcu podsmażamy boczek i kiełbasę, doprawiając je delikatnie Delikatem, a następnie dodajemy również do garnka. Leczo doprawiamy imbirem, majerankiem, ostrą papryką oraz dodajemy rosołki wołowe. Gotujemy jeszcze przez około 30-40 minut. Podajemy ciepłe.

Smacznego!
B

 

Przepis dołączamy do akcji Mopsa W Kuchni :



Tagi: obiadowe
13:12, od-kuchni , Obiadowe
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3




BLOG W 5 TRENDACH - Zagłosuj

Ebook Wielkanoc 2013




Akcja Kuchnie Świata...od-kuchni informacje, instrukcje, podsumowania


Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Wykrywacz smaku - www.wykrywacz-smaku.pl - moja galeria Top Blogi Blogroll.pl - katalog blogów Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...